Ciekawy przepis?

Bądź na bieżąco!

Śledź nowości na Facebooku

Subskrybuj newsletter

Ciekawy przepis?

Bądź na bieżąco!

Śledź nowości na Facebooku

Subskrybuj newsletter

Miękkie i puszyste krakowskie bajgle

Miękkie i puszyste krakowskie bajgle

Bajgle to wyjątkowe, żydowskie bułeczki pochodzące z XVII wieku. Ciągnąca, rumiana skórka i miękki środek – to cecha charakterystyczna tego pieczywa.

Pochodzenie bajgli nie jest do końca znane. Niektórzy mówią, że pochodzą one z Krakowa, gdzie były wręczane jako prezenty dla kobiet, które właśnie urodziły dziecko. Inne historie mówią, że to pieczywo przybyło do Polski z Wiednia, gdzie było wypiekane na cześć króla Jana Sobieskiego, po zwycięstwie przeciwko tureckim najeźdźcom.

Na początku XX wieku za sprawą żydowskich emigrantów pieczywo trafiło do Ameryki Północnej, na Manhattan. Od połowy XX wieku rozpoczęto automatyzację procesu produkcji bajgli, przez co ich wytwarzanie było szybsze i bardziej opłacalne. W dzisiejszych czasach bajgle są dostępne praktycznie wszędzie, bardzo często w postaci mrożonej – wystarczy włożyć do piekarnika i gotowe!

A szkoda. Mogę powtarzać do znudzenia, że najlepsze produkty to te przygotowane własnoręcznie, od podstaw. Od wsypania mąki do miski, do wyjęcia gotowego produktu z piekarnika. Najlepsze, bo w pełni domowe. Ze składników dobrej jakości, bez dodatków i polepszaczy.

Przygotowanie bajgli nie jest trudnym procesem, jednak trzeba przyznać, że jest czasochłonne. Najpierw przygotowuje się ciasto, które po wyrośnięciu spędza noc w lodówce. Następnego dnia z ciasta formuje się bajgle, które po ponownym wyrośnięciu są wstępnie gotowane we wrzątku z dodatkiem sody, cukru i soli. Podczas gotowania bajgle zwiększają swoją objętość, należy więc dobrać odpowiednio duży garnek. Następnie bajgle są pieczone, aż do całkowitego zrumienienia skórki. I gotowe! Wszystkie te procesy powodują, że bajgle mają ciągnącą skórkę i miękki środek – po prostu idealne.

Gotowe bajgle świetnie nadają się na śniadanie – ja bardzo lubię jeść je z hummusem i świeżymi warzywami. Zamiast hummusu dobrze sprawdzą się także pasty kanapkowe: z pieczonej papryki i groszku, a także pistacjowe pesto. Kto co lubi, pole do popisu jest ogromne!

Krakowskie bajgle

24 kwietnia 2018
: 8
: 11 h 30 min
: 30 min
: 12 h
: łatwy

Idealne na niedzielne śniadanie, miękkie i puszyste krakowskie bajgle.

By:

Składniki
  • Bajgle
  • 3 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • Do gotowania
  • 1 l wody
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki soli
  • Dodatki (do wyboru)
  • sezam
  • mak
  • czarnuszka
  • siemię lniane
  • gruboziarnista sól
Wykonanie
  • Krok 1 W szklance wody rozpuść cukier i drożdże. Mąkę i sól wsyp do miski, dodaj wodę z cukrem i drożdżami, wyrób ciasto tak, by było gładkie (5-10 minut).
  • Krok 2 Miskę z ciastem przykryj i odstaw na godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie schowaj ciasto na noc do lodówki.
  • Krok 3 Następnego dnia wyjmij ciasto, wyrób w dłoniach, tak by się nieco ogrzało. Podziel na 8 równych części.
  • Krok 4 Z każdej części uformuj kulę, spłaszcz i zrób w środku otwór (około 4-5 cm). Uformuj w kształt oponek. Odstaw na godzinę do wyrośnięcia.
  • Krok 5 Po godzinie zagotuj w dużym garnku litr wody. Do wrzącej wody dodaj sodę, cukier oraz sól. Ponownie zagotuj.
  • Krok 6 Kładź po 1-2 bajgle na wrzątek i gotuj przez 45 sekund z każdej strony. Ugotowane bajgle przekładaj na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i na bieżąco posypuj wybranymi dodatkami.
  • Krok 7 Blachę z bajglami wsuń do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piecz przez 15-20 minut (do zrumienienia).

Mogą Ci się spodobać

Krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Kukurydza głównie kojarzy się z pachnącym popcornem zajadanym podczas seansów filmowych. Dla niektórych jest to także dodatek do sałatek, ewentualnie pizzy. Dziś kukurydza gra główną rolę w słodko-pikantnym kremie z kukurydzy. Kukurydza przypomina mi dzieciństwo. Pamiętam, jak co roku z końcem sierpnia wsiadałem na rower i odwiedzałem pobliską plantację kukurydzy. Pałaszowałem w pośpiechu młodą, […]

Czekoladowy krem z czerwonej fasoli

Czekoladowy krem z czerwonej fasoli

Dzisiaj odrobina szczerości – lubię objadać się słodyczami. Z pewnością nie jestem jedyny! 😉 Jednak jak wszyscy dobrze wiedzą, słodycze do najzdrowszych nie należą – nie bez powodu nazywa się je „pustymi kaloriami”, bo nie dostarczają nic, oprócz przyjemności. Swoją drogą szkoda, że stwierdzenie „puste kalorie” nie oznacza, że coś nie ma kalorii… Ale do sedna – dziś […]



1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *