Ciekawy przepis?

Bądź na bieżąco!

Śledź nowości na Facebooku

Subskrybuj newsletter

Ciekawy przepis?

Bądź na bieżąco!

Śledź nowości na Facebooku

Subskrybuj newsletter

Pieczone bataty z sosem hummusowym

Pieczone bataty z sosem hummusowym

Ludzi można podzielić na dwie grupy. Tych, którzy jedzą klasycznie (ogórkowa, placki ziemniaczane i te sprawy) oraz tych, którzy uwielbiają eksperymenty kulinarne.

Zdecydowanie należę do drugiej grupy – uwielbiam próbować nowych smaków, przygotowywać nieznane potrawy i wymyślać całkiem nowe. Z ciekawszych eksperymentów mógłbym wymienić ciastka z ciecierzycy, w których w ogóle nie czuć tytułowego strączka, czy makaron z pesto z pistacji i pietruszki.

Z drugiej strony jednak jest we mnie trochę tradycjonalisty – lubię też klasyczne przepisy, na przykład zupy (krem z kalafiora, czy krem z brokuła). Nie mogę się doczekać, aż w sklepach pojawią się polskie pomidory – wtedy z pewnością przygotuję klasyczną zupę pomidorową!

Kilka dni temu nie miałem żadnego pomysłu na obiad. Komplenta pustka w głowie, a miałem ogromną ochotę na coś oryginalnego… W takich sytuacjach inspiracji szukam w sieci (opowiadałem o tym przy okazji przepisu na zupę z czerwoną soczewicą), a gdy nie mam wiele czasu, po prostu wybieram się do sklepu i na miejscu zastanawiam się nad tym, co mógłbym przygotować.

Podczas ostatniej wizyty w markecie zdałem sobie sprawę z tego, że dawno nie jadłem batatów! Ostatnim razem na początku roku, gdy przygotowywałem krem z batatów. Wtedy już było jasne – na obiad będą bataty. Pieczone w piekarniku, z sosem i dodatkami.

Sos powstał ze zmodyfikowanego przepisu na hummus, a jako dodatki wybrałem pieczoną ciecierzycę, pomidorki koktajlowe i świeżą natkę pietruszki.

No i obiad w nieco ponad pół godziny gotowy!

Pieczone bataty z sosem hummusowym

27 maja 2018
: 2
: 5 min
: 30 min
: 35 min
: łatwy

Pieczone bataty z dodatkami - szybki obiad dla ludzi lubiących oryginalne przepisy.

By:

Składniki
  • 2 średniej wielkości bataty (po 150 g każdy)
  • 1/2 puszki ciecierzycy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • po 1/2 łyżeczki: kminu rzymskiego, kolendry, cynamonu, wędzonej papryki, soli
  • Sos z hummusu
  • 1/2 puszki ciecierzycy
  • 2 łyżki sezamu
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka suszonego koperku
  • 2 ząbki czosnku
  • woda
  • Dodatki
  • 10 pomidorków koktajlowych
  • garść posiekanej natki pietruszki
Wykonanie
  • Krok 1 Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  • Krok 2 Bataty umyj i wyszoruj. Przekrój na połówki i posmaruj łyżką oliwy.
  • Krok 3 Ciecierzycę odcedź i przepłucz wodą. Umieść w misce. Dodaj kmin, kolendrę, cynamon, wędzoną paprykę, sól i łyżkę oliwy. Wymieszaj.
  • Krok 4 Bataty umieść w półmisku żaroodpornym przekrojoną stroną do dołu. Obok batatów ułóż ciecierzycę. Włóż do piekarnika i piecz przez około 30 minut – tak długo, aż bez problemu wbijesz widelec w batata.
  • Krok 5 W międzyczasie przygotuj sos: na suchą patelnię wysyp sezam i upraż. Do miski przełóż ciecierzycę, prażony sezam, oliwę z oliwek, sok z cytryny, koperek i czosnek. Zblenduj na gładką masę. Stopniowo dodawaj wodę, by otrzymać gęsty sos.
  • Krok 6 Upieczone bataty polej sosem. Dodaj ciecierzycę, pomidory i pietruszkę. Smacznego!

Mogą Ci się spodobać

Krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Kukurydza głównie kojarzy się z pachnącym popcornem zajadanym podczas seansów filmowych. Dla niektórych jest to także dodatek do sałatek, ewentualnie pizzy. Dziś kukurydza gra główną rolę w słodko-pikantnym kremie z kukurydzy. Kukurydza przypomina mi dzieciństwo. Pamiętam, jak co roku z końcem sierpnia wsiadałem na rower i odwiedzałem pobliską plantację kukurydzy. Pałaszowałem w pośpiechu młodą, […]

Czekoladowy krem z czerwonej fasoli

Czekoladowy krem z czerwonej fasoli

Dzisiaj odrobina szczerości – lubię objadać się słodyczami. Z pewnością nie jestem jedyny! 😉 Jednak jak wszyscy dobrze wiedzą, słodycze do najzdrowszych nie należą – nie bez powodu nazywa się je „pustymi kaloriami”, bo nie dostarczają nic, oprócz przyjemności. Swoją drogą szkoda, że stwierdzenie „puste kalorie” nie oznacza, że coś nie ma kalorii… Ale do sedna – dziś […]



1 komentarz

  • Ale będzie dzisiaj jedzone na kolację! Wszystko mam w domu, także już się nie mogę doczekać wieczora!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *